Przepis przechodzący w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Ciasteczka te pojawiają się w moim rodzinnym domu w każde święta, a także wtedy kiedy wiadomo, że Dziadków odwiedzi ich ukochany Wnuczek:)
Bardzo dobrze sprawdzają się na imprezach dla dzieci, a ich wspólne przygotowywanie i wykrawanie foremkami różnych kształtów może być świetną zabawą:)
Składniki:
- 0,5 kg mąki
- 300g margaryny lub masła
- 3 całe jajka
- 50g drożdży lub 2 łyżeczki proszku do pieczenia (z drożdżami ładniej rosną!)
- 1 płaska łyżeczka soli
- 4 łyżki śmietany lub jogurtu naturalnego
- cukier biały lub brązowy Demerara (tym razem użyłam brązowego)
Drożdże rozetrzeć ze śmietaną i szczyptą cukru. Margarynę/masło posiekać nożem z mąką, dodać 2 jajka i drożdże ze śmietaną. Wyrobić ciasto ręką, zawijając je do środka "na kopertę". Gotowe ciasto włożyć do lodówki na minimum 2 godziny. Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkować niezbyt cienko i wykrawać foremkami. Wykrojone kształty posmarować rozbełtanym jajkiem i maczać w cukrze.
Piec w temperaturze 170 stopni przez około 15min, do osiągnięcia złotego koloru.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz