Czas na moje pierwsze w tym sezonie ciasto ze śliwkami. Podczas pieczenia tego ciasta mieszkanie wypełnia się zapachem cynamonu i śliwek, i naprawdę ciężko się doczekać, aż będzie gotowe i przestygnie na tyle by można go spróbować:) Co więcej jest super-szybkie, czyli takie jak lubię:)
Składniki:
(na prostokątną blaszkę o wymiarach 40x25cm)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki cukru
- 3 łyżeczki cynamonu
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczki soli
- 4 jajka
- 1 1/3 szklanki mleka
- 6 łyżek roztopionego masła
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub olejku/aromatu waniliowego
- około 1/2 kg śliwek (użyłam węgierek)
Posypka:
- 3 łyżki brązowego cukru, wymieszane z 1 łyżeczką cynamonu
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać. Dodać resztę suchych składników i wymieszać. Masło roztopić i przestudzić. Zmiksować jajka, mleko, masło, ekstrakt/olejek waniliowy o połączenia się składników. Dodać suche składniki i wymieszać, by nie było grudek.
Do przygotowanej blaszki przelać gotową masę, na wierzchu ułożyć przepołowione i wydrążone śliwki, rozcięciem ku górze. Posypać cukrem wymieszanym z cynamonem.
Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 45 minut.
Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki, zwiększyłam jedynie ilość składników, aby można go było upiec w dużej blaszce.
