piątek, 29 marca 2013
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!:)
Do świąt jeszcze parę dni, ale ja wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do komputera, więc już dzisiaj życzę Wszystkim którzy tu zaglądają - obfitych i smakowitych Świąt Wielkanocnych!:)
środa, 27 marca 2013
Schab w sosie śliwkowym z czerwonym winem
Nie będę się rozpisywać, bo to po prostu szybkie i smaczne danie jednogarnkowe:)
Składniki:
Śliwki zalać wrzątkiem na około pół godziny. Cebulę pokroić w kostkę i poddusić na oliwie z dodatkiem masła. Schab pokroić w plastry, posolić i popieprzyć. Ściągnąć cebulę z patelni. Na tej samej patelni obsmażyć z obu stron plastry schabu. Gdy będą gotowe dodać cebulę oraz śliwki, razem z wodą w której się moczyły. Wlać wino, wrzucić kilka sztuk ziela angielskiego, liście laurowe, majeranek oraz miód. Dolać wody tak, aby schab był przykryty (wlałam na oko więc nie napiszę ile dokładnie). Dusić około 40 minut, aż schab zmięknie.
Gdy mięso będzie gotowe, należy wyjąć je z sosu, a sos zmiksować blenderem. Sos wychodzi na tyle gęsty, że nie ma potrzeby dodawania mąki.
Schab podałam z kluskami śląskimi i surówką z białej kapusty.
Smacznego:)
Składniki:
- 500g schabu
- 1/2 kubka suszonych śliwek (u mnie 14 sztuk)
- 1 średnia cebula
- 50ml czerwonego wina (dałam półsłodkie)
- 1 łyżeczka miodu
- 1 łyżeczka suszonego majeranku
- ziele angielskie
- 2 liście laurowe
- sól, pieprz
Śliwki zalać wrzątkiem na około pół godziny. Cebulę pokroić w kostkę i poddusić na oliwie z dodatkiem masła. Schab pokroić w plastry, posolić i popieprzyć. Ściągnąć cebulę z patelni. Na tej samej patelni obsmażyć z obu stron plastry schabu. Gdy będą gotowe dodać cebulę oraz śliwki, razem z wodą w której się moczyły. Wlać wino, wrzucić kilka sztuk ziela angielskiego, liście laurowe, majeranek oraz miód. Dolać wody tak, aby schab był przykryty (wlałam na oko więc nie napiszę ile dokładnie). Dusić około 40 minut, aż schab zmięknie.
Gdy mięso będzie gotowe, należy wyjąć je z sosu, a sos zmiksować blenderem. Sos wychodzi na tyle gęsty, że nie ma potrzeby dodawania mąki.
Schab podałam z kluskami śląskimi i surówką z białej kapusty.
Smacznego:)
sobota, 23 marca 2013
Domowy "Kubuś" dla Niejadków:)
Jeśli Wasze dzieci tak jak mój Łobuz nie lubią soków ze świeżych owoców i ogólnie tak jakoś nie przepadają za owocami - polecam ten sok. Połączenie świeżych owoców i ugotowanej marchwi może być sposobem na wprowadzenie porcji witamin do diety maluchów.
Składniki:
Powodzenia;-)
Składniki:
- 2 duże marchewki
- 1 jabłko
- 1 pomarańcza
- sok z cytryny do smaku
- cukier
- ewentualnie inne owoce: banany, maliny, truskawki, brzoskwinie ...
Powodzenia;-)
piątek, 22 marca 2013
Wielkanocna babka kajmakowo-kakaowa
Przepis znalazłam na blogu Coolinarna Strefa i zakochałam się w tej babce od pierwszego wyjrzenia:) Jako, że bardzo lubię ciasta typu "Snickers" postanowiłam ją wypróbować , aby ewentualnie przygotować taką babę na wielkanocny stół.
Przez przypadek kupiłam masę kajmakową o smaku kakaowym, zamiast zwykłej masy kajmakowej. Gdy się zorientowałam było już za późno, tak więc użyłam właśnie takiej. Masa ta jest dość ciemna zrobiłam więc z niej tylko jedną polewę, a nie tak jak jest to w oryginale dwie: kajmakową-jasną i czekoladową-ciemną. Ciasto za pewne straciło tym samym na wyglądzie, ale mam nadzieję że i ta wersja przypadnie Wam do gustu:)
Składniki:
Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę.
W drugiej misce zmiksować masło i dodawać powoli jaja ubite z cukrem.
Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia i porcjami (na zmianę z mlekiem) dodawać do ciasta, stale miksując.
Na końcu dodać 3/4 puszki mleka skondensowanego (resztę zachować na polewę) oraz opcjonalnie rum. Całość zmiksować.
Do natłuszczonej formy do babek przelać ciasto. Piec ok. 50-60 minut w 180 stopniach (sprawdzić patyczkiem).
Upieczone i wystudzone ciasto wyjąć z formy. Resztę kajmaku podgrzać (w puszce) w garnku z wodą. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodać odrobinę mleka. Półpłynną masą polać ciasto i ozdobić drobno posiekanymi orzeszkami ziemnymi.

Przez przypadek kupiłam masę kajmakową o smaku kakaowym, zamiast zwykłej masy kajmakowej. Gdy się zorientowałam było już za późno, tak więc użyłam właśnie takiej. Masa ta jest dość ciemna zrobiłam więc z niej tylko jedną polewę, a nie tak jak jest to w oryginale dwie: kajmakową-jasną i czekoladową-ciemną. Ciasto za pewne straciło tym samym na wyglądzie, ale mam nadzieję że i ta wersja przypadnie Wam do gustu:)
Składniki:
- 125 g miękkiego masła
- 120 g cukru trzcinowego (może być zwykły)
- 125 ml mleka
- 250 g mąki pszennej
- 4 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1 łyżka rumu (opcjonalnie)
- 400 g skondensowanego mleka gotowanego w puszcze 4 godziny lub gotowego (kajmaku)
- solone orzeszki ziemne
Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę.
W drugiej misce zmiksować masło i dodawać powoli jaja ubite z cukrem.
Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia i porcjami (na zmianę z mlekiem) dodawać do ciasta, stale miksując.
Na końcu dodać 3/4 puszki mleka skondensowanego (resztę zachować na polewę) oraz opcjonalnie rum. Całość zmiksować.
Do natłuszczonej formy do babek przelać ciasto. Piec ok. 50-60 minut w 180 stopniach (sprawdzić patyczkiem).
Upieczone i wystudzone ciasto wyjąć z formy. Resztę kajmaku podgrzać (w puszce) w garnku z wodą. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodać odrobinę mleka. Półpłynną masą polać ciasto i ozdobić drobno posiekanymi orzeszkami ziemnymi.

wtorek, 19 marca 2013
Irlandzki chleb na sodzie - prosty i pyszny:)
Postanowiłam upiec chleb - mój pierwszy w życiu chleb:) Żeby się nie zniechęcić na początku mojej "chlebowej przygody", wybrałam szybki i mało skomplikowany przepis na chleb irlandzki.
Chleb smakuje dobrze z miodem, powidłami, a także z wędliną czy też twarożkiem. Moim zdaniem jest to również świetny dodatek do piwa. Można nim zabłysnąć na jakiejś "domówce", zamiast przynosić paluszki i chipsy;) Proponuję upiec bochenek z podwójnej porcji, bądź dwa bochenki, bo gwarantuję że zostanie szybko pochłonięty:)
Składniki (na bochenek o średnicy około 15 cm):
Suche składniki mieszamy razem, następnie dodajemy maślankę i masło. Ciasto wyrabiamy parę minut ręką. Formujemy okragły bochenek i kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem, bądź matą do pieczenia. Nacinamy nożem na krzyż.
Chleb pieczemy około 30-40 minut, aż się ładnie zarumieni. Aby sprawdzić czy jest upieczony można też postukać w jego spód, który powinien wydać głuchy odgłos.
Chleb smakuje dobrze z miodem, powidłami, a także z wędliną czy też twarożkiem. Moim zdaniem jest to również świetny dodatek do piwa. Można nim zabłysnąć na jakiejś "domówce", zamiast przynosić paluszki i chipsy;) Proponuję upiec bochenek z podwójnej porcji, bądź dwa bochenki, bo gwarantuję że zostanie szybko pochłonięty:)
Składniki (na bochenek o średnicy około 15 cm):
- 225g mąki pszennej białej
- 225g mąki pszennej pełnoziarnistej (użyłam mąki "Gdańskie Młyny")
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 300ml maślanki
- 50g płatków owsianych
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżka miękkiego masła
Suche składniki mieszamy razem, następnie dodajemy maślankę i masło. Ciasto wyrabiamy parę minut ręką. Formujemy okragły bochenek i kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem, bądź matą do pieczenia. Nacinamy nożem na krzyż.
Chleb pieczemy około 30-40 minut, aż się ładnie zarumieni. Aby sprawdzić czy jest upieczony można też postukać w jego spód, który powinien wydać głuchy odgłos.
poniedziałek, 18 marca 2013
Babeczki wielkanocne w kształcie jajek
Kupiłam ostatnio w Biedronce bardzo foremkę silikonową do pieczenia babeczek w kształcie jajek - w sam raz na Wielkanoc:) Dziś spontanicznie postanowiłam ją wypróbować.
Przyznam, że wybór składników padł na to, co akurat było w domu pod ręką. Polewy zrobiłam z czekolady gorzkiej i białej a ciasto, jako że polewy same w sobie są dość słodkie, zrobiłam jasne i bez nadzienia. Jaja udekorowałam też cukiereczkami i gotowymi czekoladowymi serduszkami, ale można tu kombinować z lukrem, pisakami do ozdabiania, orzeszkami, migdałami itp. Jest to bardzo szybki i prosty przepis, który możecie również wykorzystać do muffinek (na 12 sztuk ciasto zróbcie z podwójnej porcji!), bądź innych foremek babeczkowych.
Pewnie znajdą się tu też jacyś szczęściarze, którzy kupili "Biedronkową" formę do babeczek w kształcie króliczków, której niestety już dla mnie zabrakło:P
Składniki (ilość na 5 jajek/6 muffinek):
Przyznam, że wybór składników padł na to, co akurat było w domu pod ręką. Polewy zrobiłam z czekolady gorzkiej i białej a ciasto, jako że polewy same w sobie są dość słodkie, zrobiłam jasne i bez nadzienia. Jaja udekorowałam też cukiereczkami i gotowymi czekoladowymi serduszkami, ale można tu kombinować z lukrem, pisakami do ozdabiania, orzeszkami, migdałami itp. Jest to bardzo szybki i prosty przepis, który możecie również wykorzystać do muffinek (na 12 sztuk ciasto zróbcie z podwójnej porcji!), bądź innych foremek babeczkowych.
Pewnie znajdą się tu też jacyś szczęściarze, którzy kupili "Biedronkową" formę do babeczek w kształcie króliczków, której niestety już dla mnie zabrakło:P
Składniki (ilość na 5 jajek/6 muffinek):
- 1 jajko
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- 1/3 szklanki cukru
- 1/2 szklanki maślanki
- 1/4 szklanki oleju
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Proszek do pieczenia wymieszać z maślanką.
Jajka ubić z
cukrem. Dodać maślankę z proszkiem, partiami przesianą mąkę i olej. Wszystko wymieszać mikserem.Ciasto wyłożyć do foremek i piec w 180 stopniach około 20-25 minut.
Ozdabiać według fantazji:)
P.S.
Przepis na polewę czekoladową można znaleźć tutaj. Ciemną zrobiłam z 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady, a jasną z 1/2 tabliczki białej.

Ozdabiać według fantazji:)
P.S.
Przepis na polewę czekoladową można znaleźć tutaj. Ciemną zrobiłam z 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady, a jasną z 1/2 tabliczki białej.

piątek, 15 marca 2013
Czekoladowa babka wielkanocna z nutą pomarańczy
Ta trochę nietypowa babka, może urozmaicić wielkanocne wypieki na Waszych stołach. Jest super-czekoladowa i wilgotna w środku, trochę a'la brownies, po prostu pycha:)
Ciasto:
Jajka ubijamy z cukrem. Czekoladę i masło roztapiamy w kąpieli wodnej. Do ubitych jaj dodajemy partiami mieszając mikserem mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakaem, jogurt i przestudzoną czekoladę z masłem. Następnie dodajemy sok z pomarańczy startą i kandyzowaną skórkę z pomarańczy (odkładamy troszkę do dekoracji).
Ciasto przekładamy do przygotowanej formy i pieczemy w 180 stopniach około 40-45 minut, sprawdzając patyczkiem.
Polewa:
W kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę, dodajemy do niej śmietankę i mieszamy do połączenia.
Babę polewamy polewą i dekorujemy skórką kandyzowaną.
- 4 jajka
- 2,5 szklanki mąki
- 0,5 szklanki cukru
- 200g masła
- 200ml jogurtu naturalnego
- 100g gorzkiej czekolady
- 3 łyżki kakao
- 3,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 5 łyżek soku wyciśniętego z pomarańczy
- 100g kandyzowanej skórki z pomarańczy
- 2/3gorzkiej czekolady
- 80ml śmietanki 30%
Jajka ubijamy z cukrem. Czekoladę i masło roztapiamy w kąpieli wodnej. Do ubitych jaj dodajemy partiami mieszając mikserem mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakaem, jogurt i przestudzoną czekoladę z masłem. Następnie dodajemy sok z pomarańczy startą i kandyzowaną skórkę z pomarańczy (odkładamy troszkę do dekoracji).
Ciasto przekładamy do przygotowanej formy i pieczemy w 180 stopniach około 40-45 minut, sprawdzając patyczkiem.
Polewa:
W kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę, dodajemy do niej śmietankę i mieszamy do połączenia.
Babę polewamy polewą i dekorujemy skórką kandyzowaną.
czwartek, 14 marca 2013
Rozgrzewająca zupa marchewkowa z imbirem i pomarańczą
Na te ponoć ostatnie już dni zimy proponuję pyszną rozgrzewającą zupkę, która wypełni wasz dom zapachem imbiru i pomarańczy:)
Składniki na około 5-6 porcji:
Cebulę szklimy na oliwie z dodatkiem masła, pod koniec dodając czosnek. Następnie dodajemy marchewkę i całość zalewamy bulionem. Dodajemy starty imbir, skórkę z pomarańczy, sok z pomarańczy i cukier. Gotujemy około 20 minut, pod koniec doprawiając solą i pieprzem.
Przestygniętą zupę miksujemy i dodajemy śmietanę.
Gotowe:)
Składniki na około 5-6 porcji:
- 1 kg marchewki
- 2 średnie cebule
- 2 ząbki czosnku
- 2 litry bulionu warzywnego
- sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 1,5 łyżeczki startego imbiru
- sól
- pieprz biały
- 2 łyżki brązowego cukru
- 3 łyżki śmietany 30%
- oliwa z oliwek
- masło
Cebulę szklimy na oliwie z dodatkiem masła, pod koniec dodając czosnek. Następnie dodajemy marchewkę i całość zalewamy bulionem. Dodajemy starty imbir, skórkę z pomarańczy, sok z pomarańczy i cukier. Gotujemy około 20 minut, pod koniec doprawiając solą i pieprzem.
Przestygniętą zupę miksujemy i dodajemy śmietanę.
Gotowe:)
wtorek, 12 marca 2013
Domowy budyń waniliowo-bananowy ... nie tylko dla Dzieci:)
Żyjemy w czasach kiedy wszystko można kupić gotowe, także desery dla naszych dzieci, takie jak sztuczne budynie z bitą śmietaną, kaszki mannę w kubeczkach i przesłodzone jogurty. Nie powiem, że to nie ułatwia sprawy zapracowanym rodzicom, ale na prawdę wystarczy tylko chwila aby przygotować pyszny domowy deser.
Ponieważ stawiam na zdrowe odżywianie mojego 3-latka, dzisiaj na deser zrobiłam domowy budyń. Tym razem waniliowo-bananowy, ale można kombinować z innymi owocami, domowym sokiem, czekoladą czy też kakaem. Jeden dla Małego Niejadka, a drugi dla mnie ...:)
- 500ml mleka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżeczki cukru waniliowego
- 1 dojrzały banan
- kilka kostek gorzkiej czekolady
Banana kroimy w plasterki i miksujemy blenderem.
W garnku zagotowujemy około 2/3 mleka, resztę wlewamy do kubeczka i rozrabiamy w niem mąkę. Do gotującego się mleka wlewamy mleko z mąką energicznie mieszając aby nie powstały grudki. Wsypujemy cukier waniliowy i czekamy aż się zagotuje. Gotujemy około 3 minuty, odstawiamy i dodajemy banana.
Propozycja podania - do pucharków bądź grubych szklanek wlewamy budyń do połowy wysokości, następnie ścieramy trochę czekolady i dolewamy resztę budyniu do pełna, górę również dekorujemy startą czekoladą.
Skórka pomarńczowa kandyzowana - w sam raz na Wielkanoc
Zbliża się czas pieczenia keksów, babek, serników, makowców... W szale świątecznych przygotowań warto znaleźć chwilę i przygotować własną, nie nafaszerowanej chemią skórkę pomarańczową. Do dzieła :-)
Składniki:
Po paru godzinach skórkę odcedzamy, przekładamy do garnka, zasypujemy cukrem i zalewamy taką ilością wody, aby była zakryta. Skórkę gotujemy do prawie całkowitego odparowania wody. Gdy jest gotowa przekładamy do małych słoiczków, zakręcamy i gdy ostygnie wstawiamy do lodówki.
Życzę udanych świątecznych wypieków:)
P.S.
Przed świętami skórkę można wypróbować piekąc na przykład pyszne ciasto pomarańczowe:)

Składniki:
- skórka z 2 pomarańczy
- 6 łyżek cukru
Po paru godzinach skórkę odcedzamy, przekładamy do garnka, zasypujemy cukrem i zalewamy taką ilością wody, aby była zakryta. Skórkę gotujemy do prawie całkowitego odparowania wody. Gdy jest gotowa przekładamy do małych słoiczków, zakręcamy i gdy ostygnie wstawiamy do lodówki.
Życzę udanych świątecznych wypieków:)
P.S.
Przed świętami skórkę można wypróbować piekąc na przykład pyszne ciasto pomarańczowe:)

poniedziałek, 11 marca 2013
Cannelloni z mięsem w sosie porowym
Do cannelloni zbierałam się już od jakiegoś czasu i oto jest. Farsz a'la ja, sos porowy według przepisu Karola Okrasy znalezionego na stronach Lidla.
Jest to dość pracochłonne danie i nie ukrywam, że również dość kaloryczne. Jest jednak warte włożonej w nie pracy, a co do zbędnych kalorii ehhh ... do lata na pewno zdążymy je spalić;)
Składniki:
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 30 minut. Na 10 minut przed końcem całość ozdabiamy pomidorkami (dodałam również pokrojoną w kostkę zieloną paprykę) i posypujemy startym parmezanem.
Jest to dość pracochłonne danie i nie ukrywam, że również dość kaloryczne. Jest jednak warte włożonej w nie pracy, a co do zbędnych kalorii ehhh ... do lata na pewno zdążymy je spalić;)
Składniki:
- 250 g (1 opakowanie) makaronu do cannelloni
- 500 g mięsa mielonego wieprzowego
- 1 duża cebula
- 4 ząbki czosnku
- 1 średnia marchewka
- puszka pomidorów w kawałkach
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1/2 świeżej ostrej papryki
- 1 i 1/2 łyżeczki cukru
- sól
- pieprz
- 200g sera żółtego
- 300 ml słodkiej śmietanki 30%
- 5 ząbków czosnku
- 100 g pora
- 50 g masła
- 300 ml mleka 3,2%
- 5 g gałki muszkatołowej
- 200 ml białego, wytrawnego wina
- sól
- mielony biały pieprz
- 50 g mąki
- 50 g sera typu parmezan
- kilka pomidorków do dekoracji
- kilka listków bazylii do dekoracji
Farsz
Cebulę kroimy w kostkę, czosnek siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, smażymy cebulę do momentu aż się zeszkli. Wrzucamy czosnek i podsmażamy razem z cebulą. Dodajemy mięso, przyprawiamy solą i pieprzem i nadal smażymy. Gdy mięso się zetnie dodajemy pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy i potartą na średnich oczkach marchewkę. Dodajemy cukier, aby
przełamać gorzki smak koncentratu. Jest to opcjonalne, bo jeśli smak Wam odpowiada to nie musicie tego robić. Ja jednak zawsze dosładzam potrawy zawierające koncentrat pomidorowy i pomidory z puszki. Całość dusimy, aż dojdzie do
zredukowania zalewy z pomidorów (farsz nie może być zbyt mokry).
Przestudzone mięso dusimy widelcem aby uzyskać jak najmniejsze "grudki" (łatwiej będzie nadziać cannelloni). Dodajemy starty na średnich oczkach ser żółty (pozostawiamy niewielką ilość do posypania dania). W foliowym woreczku do mrożonek robimy dziurkę, odcinając jeden z jego rogów. Do woreczka nakładamy mięso, którym następnie nadziewamy rurki cannelloni. Starajmy się upchać mięso w rurkach jak najciaśniej, aby po upieczeniu pozostały kształtne. Gotowe cannelloni przekładamy na talerz.
Przestudzone mięso dusimy widelcem aby uzyskać jak najmniejsze "grudki" (łatwiej będzie nadziać cannelloni). Dodajemy starty na średnich oczkach ser żółty (pozostawiamy niewielką ilość do posypania dania). W foliowym woreczku do mrożonek robimy dziurkę, odcinając jeden z jego rogów. Do woreczka nakładamy mięso, którym następnie nadziewamy rurki cannelloni. Starajmy się upchać mięso w rurkach jak najciaśniej, aby po upieczeniu pozostały kształtne. Gotowe cannelloni przekładamy na talerz.
Sos porowy
Por kroimy w
bardzo drobną kosteczkę. Do garnka nalewamy olej rzepakowy i szklimy
por. Dolewamy białe wino, posiekany czosnek, a gdy wino odparuje,
dodajemy masło, następnie mąkę. Energicznie mieszamy. Dodajemy mleko i
śmietankę. Mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Mieszamy. Sos musi trochę odparować (musi być dość gęsty).
Na dno naczynia żaroodpornego wlewamy
część przygotowanego sosu, wkładamy cannelloni, następnie na nie
wylewamy warstwę sosu. Następnie całość posypujemy startym serem Grana
Padano
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 30 minut. Na 10 minut przed końcem całość ozdabiamy pomidorkami (dodałam również pokrojoną w kostkę zieloną paprykę) i posypujemy startym parmezanem.
niedziela, 10 marca 2013
Owsiano-maślane ciasteczka cytrusowe
Nie macie pomysłu co zrobić na niedzielę do kawy? Polecam pyszne chrupiące ciasteczka, kolejny wypróbowywany przeze mnie przepis z książki Jamie Oliwiera "Każdy może gotować".
Poniżej wersja cytrusowa, ale można je również zrobić z czekoladą bądź orzechami, w zależności od upodobań:)
Składniki na ok. 15 sztuk:
(radzę piec z podwójnej porcji bo szybko schodzą:-))
W misce mieszamy mikserem miekkie masło z cukrem, a następnie dodajemy jajko, mąkę z proszkiem do pieczenia i sól.
Wsypujemy płatki owsiane, skórkę otartą z pomarańczy i cytryny (bądź czekoladę lub inne dodatki ) i mieszamy wszystko łyżką.
Ciasto wykładamy łyżką na samoprzylepną folię spożywczą, zwijamy i formujemy wałek o średnicy około 5-7cm (lub mniejszej jeśli chcecie otrzymać więcej mniejszych ciasteczek). Tak przygotowany rulon wkładamy do zamrażarki na 30 min.
Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 190 stopni.
Wyjmujemy ciasto z zamrażarki i kroimy na plastry o grubości około 1cm (ja kroiłam na troszkę cieńsze). Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem bądź matą do pieczenia, w dość dużych odstępach gdyż sporo rosną. Pieczemy około 8-10 minut, aż brzegi ciasteczek nabiora złotobrązowego odcienia.
Gotowe ciasteczka studzimy chwilkę na blaszce, a następnie przekładamy na kratkę aby całkowicie wystygły i stały się chrupiące.
Poniżej wersja cytrusowa, ale można je również zrobić z czekoladą bądź orzechami, w zależności od upodobań:)
Składniki na ok. 15 sztuk:
(radzę piec z podwójnej porcji bo szybko schodzą:-))
- 125g masła
- 100g nierafinowanego cukru trzcinowego (dałam 90g a i tak wyszły słodkie)
- 1 duże jajko
- 100g mąki pszennej
- 25g płatków owsianych
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 pomarańcza
- 1 cytryna
- 100g ulubionej czekolady (można też pomieszać 2 rodzaje np. białą i gorzką)
W misce mieszamy mikserem miekkie masło z cukrem, a następnie dodajemy jajko, mąkę z proszkiem do pieczenia i sól.
Wsypujemy płatki owsiane, skórkę otartą z pomarańczy i cytryny (bądź czekoladę lub inne dodatki ) i mieszamy wszystko łyżką.
Ciasto wykładamy łyżką na samoprzylepną folię spożywczą, zwijamy i formujemy wałek o średnicy około 5-7cm (lub mniejszej jeśli chcecie otrzymać więcej mniejszych ciasteczek). Tak przygotowany rulon wkładamy do zamrażarki na 30 min.
Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 190 stopni.
Wyjmujemy ciasto z zamrażarki i kroimy na plastry o grubości około 1cm (ja kroiłam na troszkę cieńsze). Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem bądź matą do pieczenia, w dość dużych odstępach gdyż sporo rosną. Pieczemy około 8-10 minut, aż brzegi ciasteczek nabiora złotobrązowego odcienia.
Gotowe ciasteczka studzimy chwilkę na blaszce, a następnie przekładamy na kratkę aby całkowicie wystygły i stały się chrupiące.
piątek, 8 marca 2013
Rolada z indyka z papryką
Zgodnie z rozpowszechnianą swego czasu akcją "Podaj indyka!", staram się coraz więcejtego mięsa wprowadzać do domowego jadłospisu. Mięso indycze zawiera mało tłuszczu, jest lekko strawne, a co więcej jest bogate w białko. Poleca się go alergikom i osobom będącym na diecie, bądź po prostu tym którzy dbają o linię:)
Dzisiaj moja propozycja to miękka i soczysta, rolada z papryką, cebulką i czosnkiem.
Składniki:
(podaję proporcje na 1kg pierś - nie sugerujcie się zdjęciem, ja tym razem robiłam z troszkę mniejszej porcji mięsa)
Cebulę kroimy w piórka, czosnek siekamy. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z 1 łyżką masła i podsmażamy cebulę do miękkości. Pod koniec smażenia dodajemy czosnek, uważając żeby się nie przypalił. Całość odkładamy do miseczki.
Paprykę kroimy w paski i wrzucamy do gotującej się wody na 5 minut. Następnie na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy wyjętą z wody paprykę. Smażymy przez chwilę i ściągamy z patelni.
W między czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Na rozłożoną pierś nakładamy paski papryki i 1/2 cebuli z czosnkiem. Zwijamy w ciasny rulon związując nicią spożywczą lub spinając wykałaczkami.
Tak przygotowaną roladę wkładamy do rękawa i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Do worka zamkniętego już z jednej strony wlewamy 150ml gorącej wody, a na roladę wykładamy resztę cebuli z czosnkiem. Jeśli nie boicie się gotowych kostek rosołowych, to w wodzie możecie rozpuścić 1 - 1/2 kostki drobiowej.Worek zamykamy i robimy w nim 2-3 dziurki.
Pieczemy 45-50 minut.
Smacznego:-)
P.S.
Jeśli nie wiecie co zrobić z resztą papryki to polecam tartę z warzywami:)
P.S.'
Wszystkim Kobitkom z okazji DNIA KOBIET wszystkiego NAJ, oraz dużo inspiracji i samych udanych kulinarnych wariacji!:)
Dzisiaj moja propozycja to miękka i soczysta, rolada z papryką, cebulką i czosnkiem.
Składniki:
(podaję proporcje na 1kg pierś - nie sugerujcie się zdjęciem, ja tym razem robiłam z troszkę mniejszej porcji mięsa)
- 1kg pierś indyka
- 1 duża cebula
- 4 ząbki czosnku
- 1/2 czerwonej papryki
- 1/2 zielonej papryki
- 1/2 żółtej papryki
- oliwa z oliwek
- masło
- sól, pieprz ziołowy, słodka czerwona papryka
- rękaw do pieczenia Pana Jana
Cebulę kroimy w piórka, czosnek siekamy. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z 1 łyżką masła i podsmażamy cebulę do miękkości. Pod koniec smażenia dodajemy czosnek, uważając żeby się nie przypalił. Całość odkładamy do miseczki.
Paprykę kroimy w paski i wrzucamy do gotującej się wody na 5 minut. Następnie na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy wyjętą z wody paprykę. Smażymy przez chwilę i ściągamy z patelni.
W między czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Na rozłożoną pierś nakładamy paski papryki i 1/2 cebuli z czosnkiem. Zwijamy w ciasny rulon związując nicią spożywczą lub spinając wykałaczkami.
Tak przygotowaną roladę wkładamy do rękawa i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Do worka zamkniętego już z jednej strony wlewamy 150ml gorącej wody, a na roladę wykładamy resztę cebuli z czosnkiem. Jeśli nie boicie się gotowych kostek rosołowych, to w wodzie możecie rozpuścić 1 - 1/2 kostki drobiowej.Worek zamykamy i robimy w nim 2-3 dziurki.
Pieczemy 45-50 minut.
Smacznego:-)
P.S.
Jeśli nie wiecie co zrobić z resztą papryki to polecam tartę z warzywami:)
P.S.'
Wszystkim Kobitkom z okazji DNIA KOBIET wszystkiego NAJ, oraz dużo inspiracji i samych udanych kulinarnych wariacji!:)
środa, 6 marca 2013
Banoffee
Pyszne, wilgotne ciasto dla wielbicieli bananów, toffi czy też krówek. Jest tak dobre, że pokochacie je zarówno Wy jak i Wasze dzieciaki:)
Spotkałam się z różnymi wersjami przepisów na ciasto Banoffee. Ostatecznie zdecydowałam się na mało skomplikowany, szybki przepis pochodzący z bloga kulinarnego Madame Edith, który zamieszczam poniżej.
Składniki:
W mikserze ubijamy całe jajka. Mieszamy je z rozgniecionymi bananami i masłem.Po chwili dodajemy jogurt i cukier. Mieszamy. Powoli dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec dosypujemy większą część orzechów pekan i krówek.Ciasto nakładamy do wysmarowanej margaryną i wysypaną bułką tartą formy (keksówki).
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni C z termoobiegiem / 170-180 stopni C bez termoobiegu.
Pieczemy przez 55-60 minut do tzw. "suchego patyczka"*, aż bochenek urośnie, będzie sprężysty i zarumieniony. Potem wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i zostawiamy ciasto w środku jeszcze przez około 30 minut.
*Uwaga:
Dosyć trudno jest sprawdzić czy ciasto banoffee się upiekło za pomocą patyczka, gdyż w środku są krówki, które przyjmują płynną postać, a także banany, które bardzo nawilżają ciasto, więc może się zdarzyć, że po godzinie włożony patyczek będzie nieco wilgotny. Chodzi po prostu o to, by po wyjęciu z ciasta nie był nim oblepiony.
Spotkałam się z różnymi wersjami przepisów na ciasto Banoffee. Ostatecznie zdecydowałam się na mało skomplikowany, szybki przepis pochodzący z bloga kulinarnego Madame Edith, który zamieszczam poniżej.
Składniki:
- 2 dojrzałe, średniej wielkości banany (ok. 230 g bananów bez skórki)
- 2 jajka (ubite)
- 100 g miękkiego masła
- 100 g naturalnego jogurtu / śmietany
- 100 g brązowego cukru
- 200 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g posiekanych orzechów pekan lub włoskich
- 100-110 g posiekanych cukierków krówek
- ewentualnie cukier puder do posypania
W mikserze ubijamy całe jajka. Mieszamy je z rozgniecionymi bananami i masłem.Po chwili dodajemy jogurt i cukier. Mieszamy. Powoli dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec dosypujemy większą część orzechów pekan i krówek.Ciasto nakładamy do wysmarowanej margaryną i wysypaną bułką tartą formy (keksówki).
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni C z termoobiegiem / 170-180 stopni C bez termoobiegu.
Pieczemy przez 55-60 minut do tzw. "suchego patyczka"*, aż bochenek urośnie, będzie sprężysty i zarumieniony. Potem wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i zostawiamy ciasto w środku jeszcze przez około 30 minut.
*Uwaga:
Dosyć trudno jest sprawdzić czy ciasto banoffee się upiekło za pomocą patyczka, gdyż w środku są krówki, które przyjmują płynną postać, a także banany, które bardzo nawilżają ciasto, więc może się zdarzyć, że po godzinie włożony patyczek będzie nieco wilgotny. Chodzi po prostu o to, by po wyjęciu z ciasta nie był nim oblepiony.
wtorek, 5 marca 2013
Tarta z warzywami
Tym razem tarta warzywna, nie żebym nie lubiła mięsa, to z uwagi na upodobania jednego z gości którego się dziś spodziewałam:)
Przyznam, że brak mięsiwa nie przeszkodził też w jej spałaszowaniu reszcie baaardzo mięsożernych gości... :-)
Spód tarty - wg przepisu podstawowego tutaj (oczywiście wersja na słono).
Wypełnienie tarty:
Cebulę kroimy w piórka, czosnek siekamy. Paprykę kroimy w kostkę, a cukinię w cienkie plastry. Różyczki brokuła gotujemy w osolonej wodzie około 5 minut. Pomidorki przekrawamy na pół.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła z łyżką oliwy. Smażymy cebulę do miękkości. Pod koniec dorzucamy czosnek. Gotową cebulę z czosnkiem przekładamy do miseczki, a na tą samą patelnię wrzucamy paprykę i chwilę podsmażamy.
Roztrzepujemy jajka ze śmietaną, dodajemy starty na średnich oczkach ser (trochę możemy zostawić do posypania), doprawiamy solą i pieprzem (polecam pieprz ziołowy).
Na podpieczony spód wykładamy cebulę z czosnkiem, pokrojoną w plasterki cukinię i paprykę. Zalewamy całość sosem jajecznym, a następnie układamy brokuła i pomidorki. Pieczemy 20-25 minut do ścięcia się jajek. Na 5 min przed możemy jeszcze posypać odłożonym startym serem.
Przyznam, że brak mięsiwa nie przeszkodził też w jej spałaszowaniu reszcie baaardzo mięsożernych gości... :-)
Spód tarty - wg przepisu podstawowego tutaj (oczywiście wersja na słono).
Wypełnienie tarty:
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 czerwonej papryki
- 1/2 zielonej papryki
- 1/2 żółtej papryki
- pół średniej cukinii
- parę różyczek brokuła
- 4 pomidorki cherry
- 2 jajka
- 200ml śmietany 30%
- 100g dobrze topiącego się sera
- oliwa i masło do smażenia
- sól, pieprz
Cebulę kroimy w piórka, czosnek siekamy. Paprykę kroimy w kostkę, a cukinię w cienkie plastry. Różyczki brokuła gotujemy w osolonej wodzie około 5 minut. Pomidorki przekrawamy na pół.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła z łyżką oliwy. Smażymy cebulę do miękkości. Pod koniec dorzucamy czosnek. Gotową cebulę z czosnkiem przekładamy do miseczki, a na tą samą patelnię wrzucamy paprykę i chwilę podsmażamy.
Roztrzepujemy jajka ze śmietaną, dodajemy starty na średnich oczkach ser (trochę możemy zostawić do posypania), doprawiamy solą i pieprzem (polecam pieprz ziołowy).
Na podpieczony spód wykładamy cebulę z czosnkiem, pokrojoną w plasterki cukinię i paprykę. Zalewamy całość sosem jajecznym, a następnie układamy brokuła i pomidorki. Pieczemy 20-25 minut do ścięcia się jajek. Na 5 min przed możemy jeszcze posypać odłożonym startym serem.
sobota, 2 marca 2013
Wieprzowina w sosie słodko-kwaśnym
Uwielbiam sos słodko-kwaśny. Przyznam, że dzisiaj po raz pierwszy zabrałam się za niego sama, nieskromnie dodając, że ze skutkiem pozytywnym:)
Składniki na 4 porcje:
Przygotowanie:
Sos
Do garnka wlewamy zalewę z ananasów, dodajemy przecier, sos sojowy, cukier i mąkę rozrobioną z zimną wodą. Zagotowujemy i odstawiamy.
Warzywa i mięso
Schab kroimy w paski, solimy i pieprzymy.
Na dużej głębokiej patelni lub w woku rozgrzewamy oliwę i smażymy pokrojoną w piórka cebulę. Paprykę kroimy w kostkę i po chwili dorzucamy do cebuli. Gdy warzywa zmiękną, odkładamy je na bok. Do patelni dolewamy trochę oliwy i smażymy kawałki schabu. Do podsmażonego schabu dodajemy odłożoną wcześniej cebulę, paprykę oraz marchewkę pokrojoną w ćwierć-talarki, fasolkę szparagową, kukurydze z czerwoną fasolką i pokrojonego w kostkę ananasa. Wszystko to zalewamy sosem i dusimy pod przykryciem około 40 minut. Jeśli sos jest za rzadki, to około 10 minut przed końcem zdejmujemy pokrywkę, aby go zredukować.
Sos ten można również wykorzystać do kurczaka. Zmniejszamy wtedy czas gotowania do około 20 - 30 minut, aż wszystkie warzywa zmiękną. Tutaj czas ten jest tak długi z uwagi na schab, który potrzebuje czasu aby zmięknąć.
Propozycja podania - ryż, lub tak jak u mnie makaron ryżowy.
- 1/2 kg schabu
- 1 średnia cebula
- 1/2 czerwonej papryki
- 1 marchewka
- 1 mała puszka kukurydzy czerwoną fasolką Bonduelle
- garść mrożonej fasolki szparagowej
- około 100-120g ananasów z puszki
- oliwa z oliwek
- sól
- pieprz
- 250ml zalewy z ananasów z puszki
- 200ml wody
- 6 łyżek przecieru pomidorowego
- 3 łyżeczki sosu sojowego
- 3 łyżeczki cukru trzcinowego
- 4-5 łyżeczek mąki ziemniaczanej
Przygotowanie:
Sos
Do garnka wlewamy zalewę z ananasów, dodajemy przecier, sos sojowy, cukier i mąkę rozrobioną z zimną wodą. Zagotowujemy i odstawiamy.
Warzywa i mięso
Schab kroimy w paski, solimy i pieprzymy.
Na dużej głębokiej patelni lub w woku rozgrzewamy oliwę i smażymy pokrojoną w piórka cebulę. Paprykę kroimy w kostkę i po chwili dorzucamy do cebuli. Gdy warzywa zmiękną, odkładamy je na bok. Do patelni dolewamy trochę oliwy i smażymy kawałki schabu. Do podsmażonego schabu dodajemy odłożoną wcześniej cebulę, paprykę oraz marchewkę pokrojoną w ćwierć-talarki, fasolkę szparagową, kukurydze z czerwoną fasolką i pokrojonego w kostkę ananasa. Wszystko to zalewamy sosem i dusimy pod przykryciem około 40 minut. Jeśli sos jest za rzadki, to około 10 minut przed końcem zdejmujemy pokrywkę, aby go zredukować.
Sos ten można również wykorzystać do kurczaka. Zmniejszamy wtedy czas gotowania do około 20 - 30 minut, aż wszystkie warzywa zmiękną. Tutaj czas ten jest tak długi z uwagi na schab, który potrzebuje czasu aby zmięknąć.
Propozycja podania - ryż, lub tak jak u mnie makaron ryżowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
dO 























