Maty zwane "black magic" (podobne mat teflonowych prezentowanych poniżej), odkryłam 5 lat temu pracując w szkole "Food & Wine" w Szkocji, gdzie używali ich profesjonalni kucharze. Od tego czasu nie rozstaję się z nimi i muszę przyznać że są niezniszczalne. Rewelacyjnie sprawdzają się przy okazji pieczenia ciasteczek, pasztecików, ziemniaczków, bułeczek i bagietek. Ciasto do nich nie przywiera i bardzo łatwo się je myje. Wierzcie mi, zapomnicie co to szorowanie blach:)
W Polsce dostępne są maty zrobione z różnych materiałów. Mogą być np. silikonowe:
![]() |
| Źródło: http://www.betterware.pl/produkt.php?id=59610 |
z powłoką teflonową:
![]() |
| Źródło: http://www.betterware.pl/produkt.php?id=65433 |
i podkładki do pieczenia i smażenia bez powłoki z teflonu:
![]() |
| Źródło: http://www.betterware.pl/produkt.php?id=63418 |
Maty silikonowe mają ta zaletę, że mogą również służyć jako stolnice, bądź podkładki pod gorący garnek.
Praktyczne i niezniszczalne, więc na prawdę POLECAM:)



Używam mat silikonowych. Faktycznie, są niezastąpione przy wyrabianiu ciast i wypiekach.
OdpowiedzUsuńZ pozdrowieniami,
E.
Silikonowych jeszcze nie mam, ale zamierzam zakupić stolnicę silikonową z miarką ułatwiającą rozwałkowanie ciasta do pożądanych rozmiarów.
Usuńrównież pozdrawiam:)