Przyznam, że ciasto jest dość słodkie. Zmniejszyłam ilość cukru, a i tak jak dla mnie wyszło za słodkie, więc następnym razem dam go pewnie jeszcze mniej. Przepis poniżej, w nawiasach moje małe modyfikacje.
Smacznego:-)
Składniki:
- 200g gorzkiej czekolady
- 200g miękkiego masła
- 400g cukru pudru (dałam 300 g)
- 5 jajek (zużyłam 6szt.)
- 110g mąki pszennej
- 400g kremowego sera do serników (dałam 2 opakowania po 250g serka mascarpone i z uwagi na to o 1 jajko więcej),
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (dałam 1 opakowanie cukru waniliowego czyli 16g)
- 120g malin (dałam mrożone)
Blaszkę 20 x 30 cm smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia.
Miksujemy ser, cukier (150g), 3 jajka i ekstrakt/cukier wanilinowy na gładką masę.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Masło i resztę cukru pudru (u mnie 150g) miksujemy na gładką masę. Dodajemy 3 jajka, wbijając po jednym i dobrze miksując po dodaniu każdego. Następnie wlewamy roztopioną, przestudzoną czekoladę i mieszamy mikserem. Dodajemy mąkę i znowu mieszamy. Przekładamy 3/4 mikstury do blaszki.
Na czekoladowy spód wykładamy masę serową, a na nią pozostałą masę czekoladową. Ponieważ masa czekoladowa jest dość gęsta i trudno ją rozłożyć można sobie pomóc używając szprycy lub rękawa cukierniczego. Na górze układamy maliny.
Ciasto pieczemy w temperaturze 170ºC przez około 40-45 minut (piekłam 55 minut - wszystko zależy od piekarnika).


Pysznie wygląda polecam wiele konfitur dostępnych na www.anielskieprzysmaki.pl
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazji próbować, ale brownie uwielbiam więc chyba czas nadrobić zaległości!
OdpowiedzUsuń